Rzekomy pomór drobiu: co to jest, jakie daje objawy i jak skutecznie chronić przed nim stado?

Zdjęcie przedstawia frontalną część kury, w tle perspektywa naturalna.

Wirusowe choroby zakaźne to największy koszmar hodowców. Jedną z najbardziej niszczycielskich infekcji jest bez wątpienia rzekomy pomór drobiu. Ten patogen atakuje błyskawicznie i generuje ogromne straty finansowe. Zjadliwy wirus szybko zabija ptaki i wymaga natychmiastowej, urzędowej interwencji. Zanim zauważysz pierwsze, groźne objawy, koniecznie wdróż rygorystyczną bioasekurację. Czasem jednak patogen przełamuje bariery. Wtedy musisz zadziałać stanowczo. Urzędowe zwalczanie pomoru drobiu wiąże się zawsze z utylizacją całego stada. Po usunięciu zwierząt problem nie znika, a uratować Cię może tylko radykalna, wieloetapowa chemia. Nie należy jednak panikować – dezynfekcja profesjonalnymi preparatami stanowi standardową drogę do najszybszego i najpewniejszego wznowienia produkcji. Bez nawrotów i błędnego koła.

Czym dokładnie jest rzekomy pomór drobiu? 

Rzekomy Pomór Drobiu (Choroba Newcastle) to nazwa przerażająca wielu hodowców drobiu. Wywołuje ją bardzo wysoce zjadliwy paramyksowirus ptaków typu 1. To niezwykle agresywny i bardzo zaraźliwy patogen. Atakuje on ptaki w każdym wieku, błyskawicznie niszczy stada brojlerów oraz niosek komercyjnych.

Wirus ten posiada ogromną zdolność do przetrwania w środowisku. Świetnie znosi bardzo niskie temperatury. Zimą potrafi przetrwać w kurniku nawet przez kilka miesięcy. Doskonale konserwuje się w zamrożonym kale oraz brudnej ściółce. Promienie słoneczne i wysoka temperatura ostatecznie go niszczą. Zanim to jednak nastąpi, wirus zdąży zakażać kolejne ptaki. Z tego powodu pomór drobiu uznaje się za chorobę niezwykle trudną do wyeliminowania z zakażonej fermy.

Choroba ta podlega bezwzględnemu, urzędowemu obowiązkowi zwalczania. Oznacza to potężne kłopoty dla właściciela. Państwowe służby natychmiast blokują cały obiekt. Hodowca niekiedy traci swoje jedyne źródło utrzymania na bardzo długi czas. Dlatego należy zrobić absolutnie wszystko, aby zablokować patogen przed wejściem na teren fermy.

Jak szybko rozpoznać zagrożenie? Najważniejsze objawy rzekomy pomór drobiu objawy

Szybka diagnoza pozwala sprawnie ograniczyć ogromne straty. Niestety, wirus z Newcastle namnaża się w organizmach ptaków błyskawicznie. Okres inkubacji choroby wynosi zaledwie od dwóch do kilkunastu dni. Przebieg infekcji zależy mocno od zjadliwości konkretnego szczepu wirusa. Zależy on także od wieku i ogólnej kondycji stada.

Zwracaj uwagę na nietypowe zachowania zwierząt. Kiedy rzekomy pomór drobiu dotyka stada, objawy widać gołym okiem niemal natychmiast. Wymagają one pilnego zawiadomienia odpowiednich służb weterynaryjnych. Skup się na następujących, bardzo charakterystycznych symptomach:

  • Zaburzenia układu oddechowego: Ptaki mają ogromne trudności z nabraniem powietrza. Kury głośno rzężą i ciężko oddychają przez otwarty dziób. Często kichają i wykazują duszności. Z nozdrzy wycieka im gęsty, uporczywy śluz.
  • Objawy ze strony układu nerwowego: To bardzo typowy znak tej choroby. Zauważysz silne drgawki mięśni. Ptaki nienaturalnie wykręcają szyję i głowę. Cierpią na paraliż skrzydeł oraz nóg. Mają ogromne problemy z utrzymaniem równowagi.
  • Problemy pokarmowe: Pojawia się silna, wodnista biegunka. Często przybiera ona wyraźnie zielonkawe zabarwienie. Biegunka błyskawicznie odwadnia i bardzo osłabia organizm zwierząt.
  • Spadek nieśności: W stadach reprodukcyjnych lub u niosek produkcja jaj drastycznie spada. Jaja tracą swój naturalny pigment. Mają cienkie, zdeformowane skorupki. Czasem kury znoszą tak zwane „leje” bez żadnej skorupki.
  • Apatia i osowiałość: Ptaki całkowicie tracą apetyt. Przestają podchodzić do karmideł i poideł. Stroszą pióra i smętnie gromadzą się w ciemnych kątach kurnika
  • .

Skąd bierze się pomór kur na fermie? Główne drogi zakażenia

Zastanawiasz się, w jaki sposób patogen pokonuje bariery ochronne. Ten wirus rozprzestrzenia się wieloma drogami. Wydziela się w ogromnych ilościach z kałem chorych zwierząt, wydostaje się z ich ciał również wraz z wydzielinami z nosa i dzioba.

Głównym rezerwuarem choroby w przyrodzie pozostaje dzikie ptactwo. Dzikie kaczki, gołębie czy wróble mogą być bezobjawowymi nosicielami wirusa. Latają one swobodnie nad fermami i zakażają środowisko swoimi odchodami. Zakażenie następuje najczęściej poprzez kontakt bezpośredni. Zdrowe ptaki dziobią zakażoną paszę lub skażoną ściółkę. Piją też zanieczyszczoną wodę.

Wirus potrafi przenosić się również w sposób pośredni. Z wiatrem wędruje na niewielkie odległości w postaci skażonego aerozolu. Ogromne zagrożenie stanowi jednak czynnik ludzki. Pracownicy często wnoszą patogen do kurnika na butach. Przynoszą go na brudnych kombinezonach roboczych. Źródłem zakażenia bywają także nieodkażone pojazdy rolnicze oraz brudny sprzęt zootechniczny. Wystarczy jeden mały błąd, aby zniszczyć całą fermę.

Urzędowe procedury weterynaryjne. Jak wygląda zwalczanie pomoru drobiu?

Diagnoza wirusa Newcastle diametralnie zmienia sytuację prawną gospodarstwa. Urzędowe zwalczanie pomoru drobiu rozpoczyna się od natychmiastowego zablokowania obiektu. Inspekcja weterynaryjna przejmuje całkowitą kontrolę nad fermą.

Procedury są tutaj bezwzględne i nie pozostawiają miejsca na żadne kompromisy. Zakażone stado podlega natychmiastowemu, humanitarnemu ubojowi. Ptaki, resztki paszy i cała zużyta ściółka trafiają do bezpiecznej utylizacji. Wokół ogniska choroby służby wyznaczają rygorystyczne strefy. Powstaje strefa zapowietrzona o promieniu trzech kilometrów. Powstaje również strefa zagrożona o promieniu co najmniej dziesięciu kilometrów.

W tych strefach obowiązują bardzo surowe zakazy. Hodowcy nie mogą przemieszczać swoich zwierząt. Nie wolno im wywozić mięsa ani jaj. Takie restrykcje potrafią sparaliżować przemysł drobiarski w całym regionie. Po usunięciu zwierząt rozpoczyna się najważniejszy etap powrotu do normalności. Puste budynki wymagają radykalnego oczyszczenia.

Jak zdezynfekować obiekt po Rzekomym Pomorze Drobiu?

Zwykłe zamiecenie kurnika absolutnie nie załatwi sprawy. Musisz całkowicie wyeliminować wirusa z zakażonego środowiska. Kiedy rozpoznasz objawy rzekomego pomoru drobiu, dezynfekcja staje się kluczowym procesem. Wirus na szczęście wykazuje sporą wrażliwość na profesjonalne biocydy. Ginie on bardzo szybko pod wpływem dobrych detergentów. Wymaga to jednak przestrzegania surowych procedur mycia.

Przeprowadź odkażanie w dokładnie zaplanowanych, następujących po sobie krokach. Wykonaj szczegółowe czyszczenie na sucho. Usuń łopatą wszelki zalegający kurz, pióra i resztki starego obornika. Następnie przejdź do intensywnego mycia na mokro. Użyj myjek ciśnieniowych i zastosuj silne piany aktywne. Zmyj tłuszcz z betonowych posadzek, ścian i plastikowych rusztów. Oczyść dokładnie wszystkie poidła oraz systemy karmienia.

Gdy hala wyschnie, zastosuj właściwą chemię wirusobójczą. Wykorzystaj niezawodny, silnie stężony preparat Viro Cid. To absolutny standard w zwalczaniu groźnych wirusów. Niszczy on oporne patogeny w bardzo krótkim czasie. Zrób roztwór o odpowiednim, zalecanym stężeniu. Nałóż go obficie w formie oprysku na każdą powierzchnię. Wykonaj też dodatkowe zamgławianie termiczne obiektu. Gęsta mgła ze środkiem Viro Cid dotrze do najdrobniejszych szczelin. Zyskasz wtedy pełną gwarancję sterylizacji obiektu.

Profilaktyka na co dzień

Wirusobójcza chemia to potężne narzędzie interwencyjne. Jednak Twoim nadrzędnym celem pozostaje codzienna profilaktyka. Mądra bioasekuracja chroni biznes przed upadkiem. Zabezpiecz kurnik, zanim pomór rzekomy drobiu uderzy w Twoją fermę.

Odizoluj całkowicie swoje ptaki od dzikiego ptactwa. Zabezpiecz gęstymi siatkami wloty i wyloty kominów wentylacyjnych. Przechowuj paszę w szczelnych, zamkniętych silosach. Używaj wyłącznie rygorystycznie czystych mat dezynfekcyjnych. Kładź je obowiązkowo przed każdym wejściem na halę. Regularnie nasączaj je środkami o potwierdzonym działaniu wirusobójczym.

Podziel fermę na strefę czystą i brudną. Wymagaj od pracowników bezwzględnej zmiany odzieży i butów. Ogranicz wizyty osób postronnych na fermie do absolutnego minimum. Zawsze dezynfekuj koła pojazdów wjeżdżających na Twój teren. Przestrzegaj tych prostych zasad każdego dnia z żelazną konsekwencją. Profesjonalna higiena połączona z ostrożnością zapewni Ci całkowity spokój. Utrzymasz stabilną produkcję. Zbudujesz doskonałą renomę i zabezpieczysz swoje zyski na lata.

Menu

0